Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW
Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

ZWIĄZKI A KOMPLEKSY

 

Związki a kompleksy....

 

Psychika grubaski jest psychiką złożoną i pełną mrocznych demonów ;-) Bardziej puszyste kształty są powodem wielu życiowych tragedii dla osoby, która nie potrafi sobie z nimi poradzić. Najbardziej odbija się to w związku.

 

Kobieta puszysta jeśli jest zakompleksiona najczęściej powoli niszczy swój związek. Brak akceptacji własnego ciała powoduje, że nawet najbardziej kochający i uwielbiający swoją dziewczynę facet w końcu nie wytrzymuje i daje za wygrana. Bo ile można powtarzać, że dla niego jesteś tą najcudowniejszą i kocha każdy twój kilogram ciałka?? Grubaski w związkach negują każdy pozytywny odzew ze strony faceta bo ich myślenie jest skierowane na jeden tor „Jeśli ja nie kocham siebie to jak on może mnie kochać??” Zaczyna się kreowanie idealnej partnerki która pod maska radości i zadowolenia cierpi. Powód jest jeden zatrzymanie za każdą cenę wybranka. Pełna kompleksów i uprzedzeń nie zauważa, że on ją kocha właśnie taką jaka jest a nie idealna pannę z „Mody na sukces”;-) Zaczyna się walka o każdy jego uśmiech, każde jego krzywe spojrzenie jest od razu odbierane jako negacja sylwetki a nie np. jakiegoś głupiego tekstu, który właśnie udało jej się palnąć ;-) Następuje przewartościowanie całkowite potrzeb grubaski. Najważniejszy jest on i jego potrzeby, bo przecież „czy ktoś tak brzydki jak ja może mieć jakieś potrzeby??”. Faceci wyczuwają, że cos jest nie tak, ale w końcu i oni ulęgają pewnej znieczulicy i biorą zachowanie swej partnerki za naturalne.

 

Najgorszy jednak jest sex. Tu dopiero zakompleksiona grubaska odczuwa najgorszą krępację. Jej podejście do spraw intymnych sprowadza się najczęściej do spełniania marzeń partnera prawie wcale swoich, no chyba że partner ma anielska cierpliwość i metodą prób i błędów sam odkrywa co kobiecie sprawia przyjemność. Jej marzenia erotyczne odchodzą na bardzo daleki plan, bo przecież nie może mu się pokazać w tej czy innej pozycji bo wygląda źle itd. Nie wspominając już o zgaszonym świetle. Efektem takiej postawy jest w końcu całkowity brak przyjemności ze stosunku. Jak ma przyjść błogi stan przyjemności gdy cały czas dziewczyna myśli „czy ja dobrze wyglądam?” czy aby ta fałdka nie jest zbyt widoczna?” „czy to spojrzenie to nie było czasem spojrzenie obrzydzenia?”. W takim natłoku myśli nie ma możliwości na odbieranie bodźców przyjemności.

 

Niestety moje drogie panie nie oszukujmy się sex jest jedną z ważnych części związku. I właśnie w łóżku wychodzą najbardziej kompleksy. A ten wybrany jedyne o czym marzy to właśnie pieścić ciebie, a nie jakąś inna Ankę czy Zośkę. W końcowym rozliczeniu nasz partner zniechęcony i zagubiony rezygnuje, bo dochodzi do wniosku, że walka z wiatrakami jest bezsensowna i tyle. I nie jest to kwestia, że nas nie kocha czy cos takiego tylko biedny facet nie ma już sił i ochoty by znosić nasze wielkie kompleksy. I nie ma co mu się dziwić. A biedna porzucona grubaska pogłębia tylko w sobie przekonanie, że to jej wina bo jest gruba. Tak to jej wina, ale nie dlatego, że jest gruba, ale dlatego, że ma więcej kompleksów niż kilogramów.

 

Morał jest taki, że właśnie czasami takie porzucenie jest najlepszym lekarstwem na zrozumienie swego postępowania, ale czasami może tez być przysłowiowym gwoździem do trumny. Wnioski?? No cóż jeśli my same nie będziemy szczęśliwe z naszymi kilogramami to na pewno żaden facet nie będzie szczęśliwy z naszymi kompleksami. Poznając nas chce mieć przy sobie piękną kobietę, pełną wigoru, uroku i szczęścia. Wiec jeśli patrzy na grubaskę i chce być z grubaską to nie jest zwolennikiem tyczki tylko naszego typu urody. Po co wiec wmawiać sobie, że nasz wygląd mu na pewno nie pasuje?? Przemyślcie to :-)

 

 

Autorka: Mati

Autor:Ula L.
 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com