Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW
Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

Zapomniana radość życia

 

Kiedy cofam się myślami do siebie sprzed kilku, kilkunastu lat - odczuwam duży żal. Oprócz spraw poważnych, do których przywiązywałam od zawsze nadmierną uwagę, było tyle samo o ile nie więcej spraw niepoważnych, tak zupełne niewartych uwagi - do których przywiązywałam zbyt wiele uwagi również.

 

Najważniejsza z tych nieważnych dotyczy mojego ciała. Jak głupio, jak bardzo głupio zdeterminowało to moje życie na tyle lat. Jako nastolatka przesiedziałam w domu, zakompleksiona i zła. Głównie na siebie oczywiście. Byłam tak rozpaczliwie pewna, ze to jak wyglądam determinuje całe moje życie. Swoją postawą tylko nakręcałam paskudne, złośliwe uwagi rówieśników, znowu zamykałam sie w domu, kółko się zamyka. Kropka. Ile miałam lat kiedy się to zaczęło? 13? może 14. i trwało. Koniec podstawówki, szkoła średnia, w sumie rzuciło sie również na okres studiów, pracę po. Ile to lat? Cholernie dużo. Od groma lat.

 

 

Dla wielu ludzi może to brzmieć jak banał. Ale uważam, ze o tym powinno się pisać do skutku. Aby jak najwięcej nastolatków, młodych kobiet, a także tych bardziej już dorosłych miało szansę uświadomić sobie, jak łatwo można stracić bezpowrotnie mnóstwo lat swojego, powtarzam, SWOJEGO życia. Bo myślę, że dużo prościej wmawiać sobie te negatywne rzeczy, nakręcać spiralę nienawiści do samej siebie, wręcz negować swoje istnienie. Wiem, przerabiałam. W drugą stronę - to jest problem i ogromne wyzwanie.

 

 

Całkiem niedawno dotarło do mnie, ile powstało książek z poradami typu jak być szczęśliwym, jak się nie dać, jak czerpać z życia itepe i tede. Ogrom. Czy są to książki skierowane tylko do grubasów? bynajmniej. Są to książki kierowane do grubych, chudych, garbatych i tych z minus jedna dioptrią w prawym oku. Otóż, książki te (osobiście nie uważam ich za wartościowe pozycje, aczkolwiek jeśli komuś pomagają to cudownie) skierowane są do osób z chorą dusza że tak to określę. Cierpiących przez kiepskie dzieciństwo, słabych rodziców i parę jeszcze tego typu powodach. Alkoholizm w rodzinie? przemoc psychiczna bądź fizyczna? molestowanie? poniżanie? jeszcze coś innego? To jest przyczyną tego, że kiepsko radzimy sobie w dorosłym życiu, mamy niską samoocenę, pozwalamy się dołować przez bliższe i dalsze otoczenie. Powodem tego nie jest duży zadek i brzuch jak piłka.

 

 

Siedzę teraz w kuchni. Jest rano, do pracy idę dopiero wieczorem. Świeci słońce, przebija przez niedokładnie zasuniętą żółtą roletę. Za oknem słychać dzieciaki. Pod moimi nogami leży pies, Beza ma dziesięć tygodni i oprócz tego że jest paskudną leją jest słodziakiem absolutnym. Zjadłam śniadanie, pobiegałyśmy po ogródku, nogi i łapy miałyśmy w rosie hyhy. Jest dobrze. Jedno z tych małych codziennych szczęść, choć jak wiadomo życie to nie je bajka. Jestem gruba, znowu mi jakoś ciaśniej w portkach. Po dziesięciu godzinach nocnej zmiany będę u... no, znaczy zmęczona. I pewnie jeszcze nie raz przejdę w sklepie koło wieszaka z niskimi rozmiarami i poczuję leciutki żal. Po czym spokojnie przejdę do wieszaka z moją rozmiarówką, znajdę coś fajnego albo i nie - i pójdę dalej. Na przykład do domu, ostatnio zaczynam osiągać mistrzostwo w pieczeniu drożdżówki, a jeszcze niedawno upieczenie tego ciasta wydawało mi się absolutną niemożliwością. Jestem wielka haha.

 

Jest mi dobrze. Tak bardzo, bardzo dobrze.

 

Autorka: Olinko 

 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com