Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW
Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

WIECEJ...DIETA - WALKA Z WŁASNYM ORGANIZMEM

 

Powstrzymywanie się od oddychania

 

Na jak długo może człowiek wstrzymać oddech? Bo że nie może przestać oddychać, to pewne. Nawet mistycy ze Wschodu, którzy sprawiają wrażenie zdolnych do wstrzymania oddechu na długie chwile, w końcu muszą zaczerpnąć powietrza. Nasz system nerwowy został zaprogramowany na automatyczne oddychanie. Możemy próbować się od tego powstrzymać, ale i tak podświadomość zwycięży; każdy, kto przeprowadzał ten eksperyment, wie, że w końcu musi zacząć łapczywie wciągać powietrze, choćby nie wiem jak usilnie natężał się, aby wytrwać w postanowieniu nieoddychania.

 

Wyobraźmy sobie teraz, że komuś wmówiono następującą rzecz: jeśli nie potrafisz na pięć minut wstrzymać oddechu, nie licz na to, że inni uznają cię za osobę atrakcyjną. Wyobraźmy sobie, że ten ktoś bez przerwy to słyszy. Więcej: uwierzył w to. Spróbuje więc najprawdopodobniej dokonać tej sztuki. Dlaczego? Bo jesteśmy istotami społecznymi: chcemy być kochani i uznawani za atrakcyjnych.

 

Oczywiście to idiotyczny przykład, przecież nikt rozsądny nie uwierzy, że można nie oddychać przez pięć minut. Nikt rozsądny nie będzie obwiniał osoby, której się coś takiego nie udało; wszyscy przecież wiemy, że nie jesteśmy w stanie świadomie kontrolować funkcji oddychania!

 

A jeśli ktoś bez przerwy słyszy, że aby być atrakcyjnym dla innych powinien powstrzymywać się od jedzenia, dopóki nie schudnie? Jeśli spróbuje i straci wiele kilogramów, a potem wróci do dawnych nawyków żywieniowych i do starej wagi, czy powinno się go o to obwiniać? Czy sam siebie powinien o to obwiniać?

 

Nasze badania wykazały, że 90% ludzi z nadwagą obwinia się o nieprzestrzeganie narzuconego sobie reżimu dietetycznego. I że 90% z tych, którzy zaczęli stosować dietę, prędzej czy później poddaje się i porzuca ją. Wywołuje to silne uczucia klęski i winy.

 

Sądzimy, że nie ma nic absurdalnego w porównaniu powstrzymywania się od jedzenia z powstrzymywaniem się od oddychania. Ciało musi w końcu zwyciężyć, choćby umysł nie wiem jak tego nie chciał. Osoba, która jakiś czas usiłowała nie oddychać, zaczyna w końcu łapać szerokimi haustami powietrze, aby wyrównać niedobór tlenu w organizmie. Ktoś, kto długo ograniczał się w jedzeniu, rzuca się łapczywie na wszystko, byle tylko nadrobić straty kaloryczne, na jakie został narażony jego organizm podczas przestrzegania dietetycznego reżimu.

 

Chcielibyśmy zadać naszej czytelniczce pytanie: czy naprawdę osoby z nadwagą mają się czuć winne z powodu naturalnej reakcji obronnej organizmu?

 

 

Autor:Ula L.
 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com