Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW

Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

Nowe spojrzenie na… czyli rozmowa z polskim Feederem

 

Adam jest młodym i przystojnym mężczyzną o standardowej budowie ciała. Zapewne na ulicy nie jedna kobieta by się za nim obejrzała. Bardzo skromny i inteligentny. Lubi dobre kino, ciekawą książkę oraz jazdę samochodem, ceni sobie spokój i chwile odpoczynku od codzienności. Pozornie nie odbiegający od przeciętnego faceta poznanego w restauracji… pozornie… Od lat wielki amator dużych kobiet, krągłych kształtów i jeden z nielicznych polskich Feederów.

 

Spotkany w czeluściach internetu zgodził się odpowiedzieć na kilka moich pytań. Jeżeli szukacie rewelacji związanych z wpychaniem na siłę pączków czy hamburgerów zniewolonej grubasce, to tego nie znajdziecie. Ten człowiek, całkowicie zmienił moje postrzeganie Feedersów.

 

„Feeders” - po polsku wypasacze, dokarmiacze. Feeding, to kontrowersyjna i niezwykle rzadka  praktyka mająca na celu za wszelką cenę powiększenie wagi drugiej osoby (najczęściej partnera seksualnego) dla seksualnej przyjemności wypasacza. Niektórzy z nich odczuwają dodatkowe doznania poprzez takie praktyki jak poniżanie partnerek ze względu na ich tuszę lub obserwację, jak spożywają one posiłki. Typowa relacja pomiędzy wypasaczem, a jego wybranką polega na nieustannym zmuszaniu jej do jedzenia coraz większych porcji, aż do momentu, gdy osiągnie ona stan patologicznej otyłości. By jak najszybciej doprowadzić partnerkę do gigantycznych rozmiarów, "wypasacze" wybierają najczęściej niedowartościowane, zakompleksione puszyste dziewczyny, które od lat walczą z nadprogramowymi kilogramami.

 

U.L : Powyższa, mniej więcej tak brzmiąca definicja, przytaczana jest na bardzo wielu portalach internetowych. Okazuje się, że bywa krzywdząca i szalenie stereotypowa. Jakie jest Twoje zdanie, zgadzasz się z nią?

 

 

Nie zgadzam się. Jest to bardziej definicja skrajnego feederismu. Definicja powinna być krótsza, tj. czerpanie przyjemności (seksualnej) z faktu tycia partnerki.

 

Dalej są różne typu feederów i feedee (osób które lubią tyć). Od zwykłych par gdzie jeden partner  lubi dogadzać drugiej osobie i jak przytyje to oboje są zadowoleni. Do brutalnych zabaw gdzie feeder jest dominatorem i tuczy swoją partnerkę, podczas różnych zabaw BDSM/Sado i tym podobnych. Należy pamiętać, że w każdym przypadku jest to przy chęci drugiej osoby.

 

Istnieją kobiety które chcą być "świnką" swojego partnera i by wpychać w nie jedzenie. Takie osoby lubiące tyć nazywamy z ang. feedee. Także feeder kojarzy się Nam z mężczyzną, a to nieprawda. Może to być również kobieta. Wszelkie kombinacje hetero/homo - seksualne również zachodzą. Wypada tu także wspomnieć o parach "mutual gainers" czyli osobach których idealnym związkiem jest podtuczanie siebie nawzajem.

 

Wracając do ostatniego zdania przytoczonej definicji - jest to nawiązanie do bardzo rzadkich patologicznych przypadków zdominowania kobiety wbrew jej woli. Jest to zdecydowanie potępianie w społeczności feederismu i potępiane na wszelkich forach internetowych gdzie się gromadzą ludzie o takich upodobaniach.

 

 

U.L : Jak zaczęła się Twoja przygoda z Feedingiem?

 

 

Trudno określić konkretny moment w życiu kiedy to nastąpiło. W młodości jako nastolatek była najpierw fascynacja krągłościami i puszystością kobiecego ciała. Z czasem penetrując internet napotkałem na jeden z portali dla miłośników tycia. Początkowo byłem zaskoczony, że istnieje coś takiego. Oraz faktem, że takich osób jest bardzo wiele. Wtedy już wiedziałem, że to jest to co lubię.

 

 

U.L: Czym więc jest „ to co lubisz” ?

 

 

Jestem feederem. Lubię jak kobiecie przybywa ciała, robi się okrąglejsza. Cieszę się z każdej nowej fałdeczki i kilograma. Dlatego uwielbiam patrzeć jak dziewczyna opycha się tym co lubi - wszelkim dobrym jedzeniem, słodkościami, itd. Lubię rozpieszczać smakołykami i sprawiać tym uśmiech drugiej osobie. Podkreślam, że nie robie tego na siłę jak to jest utarte w stereotypie. Dla mnie radością jest szczęście drugiej osoby.

 

 

U.L : Czy trudno spotkać w Polsce wyżej wspomnianą przez Ciebie „świnkę” inaczej zwaną Feedee?

 

 

Tak, trudno. Polska jest krajem o dużej nietolerancji, gdzie nawet jeśli kobieta miewała takie fantazje, to są one mocno stłumione. Widać to po zagranicznych portalach, gdzie jest dużo ładnych i szczupłych kobiet, które chcą mieć feedera i przy nim utyć. Nieprawda, że musi to być zakompleksiona, grubsza osoba jak w stereotypie.

 

Wyznania Feedee 

 

 

U.L:  Za granicą istnieje wiele stron internetowych poświęconych tematyce Feedingu - różnego rodzaju fora, portale służące do komunikacji, udostępniania zdjęć. Wiem również, że organizowane są spotkania, zjazdy itp. jak to wygląda w Polsce?

 

 

W Polsce to praktycznie nie istnieje. Istniało takie forum, ale dwa lata temu umarło. Z tego co pamiętam użytkowników można było policzyć na palcach.

 

 

U.L : Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o Twoich preferencjach?

 

 

Rodzina nie wie. Jest na przeciwnym biegunie tego co lubię. Niektórzy znajomi tak.

 

 

U.L : I jak reagują na to Twoi znajomi ?

 

 

Różnie. Wiedzą, ze lubię większe kobiety. Młodsze pokolenia są bardziej tolerancyjne. Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat dogonimy pod tym względem zachodnie kraje.

 

 

U.L : Co czujesz w momencie kiedy kobieta je, a w konsekwencji tyje ?

 

 

Normalne spożywanie posiłku jest dla mnie w miarę neutralne. Jest to miły widok jak kobiecie coś smakuje i je z uśmiechem. Jak przypadkowo utyje, to się bardzo cieszę. Po prostu bardziej mi się wtedy podoba. Czym innym jest widok kobiet które się objadają do pełna, aby utyć. Jest to dla mnie podniecające.

 

Jessica / Duchess - przykładowa droga "ku utyciu"

 

 

U.L : Czy istnieje górna granica wagi jaką chciałbyś aby Twoja wymarzona partnerka posiadała?

 

 

Nie ma dla mnie takiej granicy. Najważniejsze aby partnerka była szczęśliwa, więc zależy to tylko od niej. Nie chciałbym, aby waga była przeszkodą w normalnym funkcjonowaniu partnerki, więc to można uznać za granicę.

 

 

U.L: Zgodnie z powszechnie panującymi definicjami, Feeder czerpie satysfakcję nie tylko z fizycznego obcowania z wielką kobietą, ale także z samego faktu jej ubezwłasnowolnienia i kontrolowania niemal każdej sfery jej życia. Czy również tak jest w Twoim przypadku?

 

 

Nie jest tak ze mną, a już na pewno, jeśli kobieta tego  nie chce. Te definicje są nieprawidłowe i napisane przez osoby "stojące obok" na podstawie skrajnych przypadków, gdzie dodatkowo kobieta tak nie chciała. Jak już mówiłem zdarzają sie takie sytuacje, ale jest mały odłam ogólnego nurtu i zazwyczaj przy takim pragnieniu obu osób.

 

 

U.L: Jaki jest Twój stosunek do słowa „wypasanie” ? Czy jest jakiś inny polski bardziej trafny odpowiednik ?

 

 

To słowo jest nacechowane negatywnie. Nie używam polskich słów ani określeń, gdyż nawet mi kojarzą się źle. Wolę angielskie nazewnictwo, które jest bardziej neutralne i konkretnie wiadomo co oznacza. Jeśli już musiałbym użyć polskiego słowa, powiedziałbym  podtuczanie / zachęcanie.

 

 

U.L : Zastanawiasz się nad konsekwencjami zdrowotnymi i nad ryzykiem, do jakiego nieuchronnie podtuczanie prowadzi?

 

 

 

Tak. Jednakże należy pamiętać, że waga nie jest jedynym czynnikiem świadczącym o zdrowiu. Ważne są geny, aktywność fizyczna oraz co się je. Ludzie puszyści, ale aktywni i unikający śmieciowego jedzenia często są zdrowsi od szczupłych, ale niestosujących tych zasad. Trzeba pamiętać, że osoby grubsze częściej statystycznie chorują, ponieważ również statystycznie więcej siedzą przed telewizorem. Każdy człowiek inaczej toleruje wagę. Przykładem są niektóre osoby szczupłe, które mają problemy z kręgosłupem i stawami bez nadwagi. Oczywiście nie chce komuś zrujnować zdrowia, więc jak ktoś nie może tyle ważyć, to oczywiście nie będę tego chciał.

 

 

U.L : Mam wrażenie, że granica między FA ( Fat Admirer – mężczyzna kochający duże kobiety) a feederem jest bardzo cienka. Czy mógłbyś w kilku zdaniach opisać różnicę między FA, a feederem ? Kiedy Twoim zdaniem FA staje się Feederem?

 

 

FA - jak sama nazwa mówi, to mężczyzna kochający tłuszczyk, więc miłośnik krągłości. Są sprzeczne zdania czy uznaje się to za gust czy fetysz. Moim zdaniem to jest po prostu gust - lubienie okrągłych kobiet. Feeder - to już fetysz. Każdy feeder jest FA. W skrócie - dochodzi tu czerpanie przyjemności z tycia partnera i tylko tyle.

 

 

U.L : W opinii części lekarzy feedersi powinni być poddawani przymusowemu leczeniu psychiatrycznemu, ponieważ realnie zagrażają życiu i zdrowiu innych osób. Postrzegają ich dewiację jako bardzo niebezpieczną praktykę sado-masochistyczną, która może skończyć się nawet śmiercią partnera. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

 

 

Jak już mówiłem, jest to uogólnianie. Mówimy o skrajnym przypadku ludzi niezrównoważonych psychicznie, których faktycznie trzeba leczyć. Smutne, że wszystkich się wrzuca do jednego worka. W każdej społeczności mogą trafić się takie niezrównoważone, groźne przypadki.

 

 

U.L: Dziękuję Ci bardzo za rozmowę. Powiedź czego mogłabym Ci życzyć na koniec?

 

 

Znalezienia uroczej foodee ( przyp. red. osoba która już odpuściła sobie diety i chce się dać ponieść jedzeniu, ale niekoniecznie lubi tyć )  lub feedee.

 

 

Zapraszamy do komentowania wywiadu na forum 

Autor:Ula L.
 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com