

W tym miesiącu udowodnimy, że sukces nie jest zarezerowany jedynie dla rozmiaru S. Przestawimy sylwetki znanych Polskich celebrytów którzy opowiedzą o swoim życiu, stereotypach, podejściu do swojej cielesności i wszelakich problemach "wagi ciężkiej" .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BBW Projekt realizowany pod patronatem XL-Pozytywnie
Big Beautiful Women Projekt nie propaguje nadwagi, nie wspomina też o odchudzaniu. Bo ten Projekt nie jest o jedzeniu, ale o akceptacji. Jego zadanie to przełamanie stereotypu na temat grubych kobiet jako tych leniwych, niesprawnych, nieładnych. We współcześnie kreowanym świecie mody - rozmiar xl bądź xxl nie jest mile widziany i spychany w społeczny niebyt. Więcej...
BO PIĘKNO I SZCZĘŚCIE NIE MA ROZMIARU ! ZAPRASZAMY www.bbwprojekt.pl
Adam jest młodym i przystojnym mężczyzną o standardowej budowie ciała. Zapewne na ulicy nie jedna kobieta by się za nim obejrzała. Bardzo skromny i inteligentny. Lubi dobre kino, ciekawą książkę oraz jazdę samochodem, ceni sobie spokój i chwile odpoczynku od codzienności. Pozornie nie odbiegający od przeciętnego faceta poznanego w restauracji… pozornie… Od lat wielki amator dużych kobiet, krągłych kształtów i jeden z nielicznych polskich Feederów.
- Nie ma tu żadnych chudych kobiet przy tym stole - powiedziała dziś w programie Dzień Dobry TVN Dorota Wellman podczas rozmowy na temat tego, czy nadwaga przeszkadza w karierze zawodowej. Z przeprowadzonych badań wynika, że aż połowa kobiet o obfitych kształtach ma poczucie niższości w pracy. Czy niedoskonała sylwetka to hamulec dla rozwoju zawodowego? Czy chudym jest rzeczywiście łatwiej? Czy Magda Gessler kiedykolwiek miała poczucie niższości z powodu swoich kształtów?
Zapraszany do udziału w badaniach realizowanych w ramach pracy naukowej pt. ” Otyłość - jej społeczny odbiór i stygmatyzacja."
http://www.ebadania.pl/e502e0f0060906dc - Odpowiedź na pytania nie zajmie więcej niż 10 min.
Nie liczę kalorii i nigdy się nie odchudzałam. Jeśli nawet traciłam te parę kilo, to „niechcący”. Mam zbyt słabą wolę, by utrzymać jakąkolwiek dietę. Wolę być gruba i szczęśliwa, niż chuda i przygnębiona.
Kiedy po urodzeniu dziecka w 1985 roku Anna Dymna utyła ponad 30 kilo, bała się, że nikt nie obsadzi jej już w żadnej roli. I choć w jednym z wywiadów opowiadała, że nadmiar kilogramów spędzał jej sen z powiek, przestała się nimi martwić po spotkaniu z reżyserem Kazimierzem Kutzem. – Kazik, jak mnie zobaczył, krzyknął zachwycony: "Anka, ale się z ciebie prawdziwa baba zrobiła – masz wreszcie cycek i dupę!". I coś w tym było, bo zaczęłam dostawać interesujące role. I stała się wzorem dla kobiet, które nie noszą ubrań w rozmiarze od 34 do 38.