Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW

Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

Kobieta kochająca dużych facetów ( FFA)

Coraz częściej poruszany jest temat mężczyzn którzy uwielbiają duże kobiety. Na naszym portalu można przeczytać zarówno o mężczyznach nazywanych Fat Admirerami, czyli wielbicielami kobiecych kształtów, jak również o przedstawicielach jednej ze skrajnych form fetyszyzmu - Feederach (ang. wypasacze) u których podniecenie wywołuje zarówno otyłość jak i dokarmianie swojej partnerki.

 
 
Co jednak z kobietami które uwielbiają dużych mężczyzn?  
 
 
 
Zapewne wiele kobiety, nawet nie zdaje sobie sprawy, że istnieje określenie mówiące o ich preferencjach. W Polsce skrót FFA ( Female Fat Admirer) jest totalnie nie znany. Nie można przeczytać artykułów na ten temat, nie spotyka się stron poświęconych tej tematyce, nie pisząc już nawet o grupach dyskusyjnych FFA. Udało nam się jednak dotrzeć do Polki, która już od wielu lat jest zdeklarowaną FFA.
 
Bohaterką wywiadu jest Aleksandra - piękna kobieta, która już jako młoda nastolatka poczuła, że to jest właśnie „to” co jej się podoba u mężczyzn. Kiedy przypadkowo dotknęła „boczek” ważącego ponad 110 kg  kolegi z którym tańczyła podczas nocy sylwestrowej poczuła „te specyficzne motylki w brzuchu”. Christopher – bo tak miał na imię – zapytał - "do you like my fat?", bez zastanowienia odpowiedziała twierdząco. Tak się zaczęła jej „gruba przygoda”…
 
Gdy wróciła do Polski postanowiła przewertować internet, aby dowiedzieć się więcej, o tym co jej się spodobało. Chciała poczytać historie innych kobiet, pooglądać zdjęcia, poznać inne dziewczyny które pociąga to samo co ją, poznać mężczyzn.... Jak się okazało później, na próżno było szukać tego w Polsce. Na zagranicznych portalach trafiła na określenie BHM ( Big Handsome Man), później na BBW ( Big Beauiful Woman) i tak dalej, po nitce do przysłowiowego kłebka, którym okazało się określenie FFA ( Female Fat Admirer). 
 
 
 
Jak sama twierdzi, zjawisko FA ( Fat Admirer) jest dość popularne, jednak FFA już wyjątkowo rzadkie. Od kilku lat udziela się na zagranicznych portalach o tematyce FA, mimo tego do tej pory poznała jedynie garstkę kobiet o podobnych do niej upodobaniach.
 
Im więcej czytała i widziała, tym łatwiej jej było określić co ją pociąga i podnieca. Aleksandra, zdaje sobie sprawę z tego, że jej  ideały piękna nie należy do "głównego nurtu", ale nie postrzega tego jako coś, co robi z niej buntowniczkę, wbrew temu co twierdzą jej najbliżsi. Na wiele pytań trudno jej odpowiedzieć, bo jak twierdzi, to coś co się czuje, działa bardzo intuicyjnie. Ona po prostu wie, że właśnie TO  jej się podoba i nie bierze nawet już pod uwagę tego, że może to ulec zmianie. 
 
 
U.L : Co zatem podoba się naszej rozmówczyni ? 
 
 
Zauważyłam jedną zależność. Moim zdaniem, FFA ( Female Fat Admirer) dzielą się na dwie grupy. Pierwsza, to wielbicielki dużych brzuchów które nazywam „brzucholubnymi”, druga natomiast, to „inne”, ja zdecydowanie zaliczam się do  drugiej grupy. Lubię brzuchy, uważam, że są bardzo sexi, ale zdecydowanie preferuję równomiernie rozłożoną tkankę tłuszczową. Mnie podniecają mężczyźni o wadze zdecydowanie wyższej niż 120 kg. Dla mnie piękne jest wszystko co wiążę się z otyłością – rozstępy, celulit. Im mężczyzna jest grubszy, tym bardziej mnie „ kręci”, może ważyć nawet i 300 kg, będzie to dla mnie wyjątkowo pociągające. 
 
 
 
U.L : Jak zdefiniowałabyś skrót FFA ? 
 
 
W zasadzie tak samo jak i FA, tylko będzie to dotyczyć kobiet które są „Wielbicielkami tłuszczu”. 
 
 
 
U.L Co Cię podnieca w dużych facetach?
 
 
Nie ma dla mnie nic piękniejszego niż grube uda, ramiona i te cudowne "pockets of fat" na plecach. Często mówię, że lubię mężczyzn z większymi piersiami niż moje : ). Pozwolę sobie przytoczyć cytat który opisuje mojego idealnego pod względem cielesności faceta: " kiedy sie porusza, delikatnie faluje, ale pomimo tego wygląda bardzo krzepko/potężnie. Im bliżej podchodzą, tym bardziej zdaje sobie sprawę jaki skarb znalazłam. Ma budowę gruszki, z płaskim, grubym, ciężkim brzuchem, który wypycha materiał jego spodni do połowy ud. Jego olbrzymie, niemalże kobiece pośladki oraz uda, które odstają na boki jak przeładowane worki z piaskiem po obu strona jego pupy. Czuję wewnętrzne mięśnie spinające się w tym perfekcyjnym rytmie, chcę zobaczyć te kolana, ale materiał spodni jest zbyt gruby. Nie mogę zobaczyć więcej poza moim wyobrażeniem. Uśmiecham się, ponieważ dochodzi do mnie, że nie jest dużo wyższy ode mnie. Wydaje sie, ponieważ jest taki szeroki. Jego oczy jak błyszczące czarne kamienie, spoglądające na mnie spod firany rzęs. jego skóra ma kolor orzecha laskowego, z pięknym czarującym porcelanowym uśmiechem"
 
 
 
 
U.L Czy jesteś damskim odpowiednikiem Feddera? 
 
 
Zdecydowanie nie, chociaż sądzę, że między FAA/FA, a Feederem istnieje bardzo cienka granica. Jak wspominałam wyżej, im grubszy mężczyzna, tym bardziej jest dla mnie pociągający, przy czym nie wiąże się to z upodobaniami feedersów do „dokarmiania” partnera. Nie podnieca mnie moment w którym mężczyzna je. Jest to dla mnie normalna czynność. Tuczenie mnie odrzuca, tak samo jak objadanie się. Sama osobiście preferuje zdrowe żywienie. Jestem również bardzo aktywna. Tego samego oczekuje od mojego partnera, co nie zmienia faktu, że nie zwiążę się nigdy z mężczyzną szczupłym ponieważ wiem, że nie będę szczęśliwa. Z praktyki wiem, że można połączyć aktywność, zdrowe jedzenie i przy tym nie umniejszyć atrakcyjności mojego partnera. Bardzo ważne jest dla mnie jego zdrowie i dobre wyniki. 
 
U.L : Na popularnym portalu,  przeczytałam opinię jednej z kobiet w temacie „ kobiety nie lubią  grubasów”  która uargumentowała jej zdaniem słuszność tej tezy: 
 
"1.Grubasy wyglądają fatalnie, nawet w ubraniu!
2.Bez ubrania- katastrofa i śmiech na sali.
3.Tusza (nadmierna) jest rezultatem choroby, albo ciała, albo duszy (słabości charakteru) - a kto szuka chorego?
4.Tusza powoduje choroby serca, układu krążenia, narządu ruchu, cukrzyce i inne...
5.Tusza ogranicza ruchliwość (nie tylko w łóżku!)
6.Osobom otyłym dużo trudniej zachować higienę i świeżość... itd,itp....
Wystarczy?" 
 
 
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Zgadzasz się z tymi opiniami, które nie ukrywajmy są dość popularne? 
 
 
1 i 2 pkt -  z oczywistych względów się z nim nie zgadzam, gruby mężczyzna jest dla mnie wyjątkowo atrakcyjny. Jeżeli chodzi o pkt. 3  i 4 to faktycznie, otyłość może podnosić ryzyko zachorowania, może to być konsekwencja, jednak jestem przekonana, że nie musi. Ważne jest zdrowe żywienie i aktywność, które minimalizuje ewentualną możliwość zachorowania. 
 
 
Co do punktu 5 to się z nim zgadzam, aczkolwiek nie jest to dla mnie jaki zniechęcający argument. Faktycznie jest sporo pozycji których nie da się wykonać, w moim przypadku zdecydowanie jednak mniej, ponieważ należę raczej do drobnych osób. Nie jest to jednak jakieś wielkie utrudnienie, bardzo często brzuch, działa jako dodatkowy stymulator. Generalnie seks z grubym partnerem jest dla mnie wyjątkowo zmysłowy, wymaga więcej pracy, poznania ciała partnera, pomysłowości, ale też bym z tym nie przesadzała nazywając to jakimś ogromnym ograniczeniem. Jeżeli chodzi natomiast o ostatni pkt., to całkowicie się z nim nie zgadzam, jest to  krzywdzący stereotyp który bardzo często się odnosi do otyłych osób. Jeżeli ktoś chce dbać o swoją higienę i świeżość to o nią zadba, bez względu na rozmiar ciała. Nadmienię jednak, że nadmierna potliwość na mnie działa jak dodatkowy afrodyzjak.

 
U.L: Dziękuję Ci za udzielenie odpowiedzi na moje pytania i mam nadzieję do następnej rozmowy :) 
 
 
 
Na zakończenie, ku uciesze oka amatorek dużych facetów:) kilka zdjęć :) i Cas Haley wykonujący piosenkę Walking on the Moon :)
 
 
 
 
 
 
Sean Cullen
 
 
Anthony Anderson
 
Michael Badalucco
 
 
Kevin James
 
Jack Black 
 
 
Frank Caliendo
 
 
Kevin Smith
 
 
Jorge Garcia
 
 
Cas Haley
 
 
 
Zapraszamy do wypowiadania się na temat artykułu na forum 
Autor:Ula L.
 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com