Reklama #6 wygodnie

obrazek
Reklama # BBW
Czy uważasz że duże kobiety mogą być seksowne?
Reklama #1 WOLNE
Reklama #2 diores
Reklama #3 STYLISTKA

 

 

 

 

Reklama #4 google ad sens k.cz

 

Reklama #9 google ad sense k.cz

 

Jak pracować nad poprawą samooceny

 

Podstawą do pracy nad budowaniem poprawnej samooceny jest akceptacja samego siebie, wraz ze swoimi wadami i niedoskonałościami fizycznymi. Wszyscy różnimy się między sobą wyglądem,osobowością, cechami charakteru czy temperamentem. Każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny. Musimy przyjąć, że wszystko co czyni nas innych, czyni nas kimś wyjątkowym.

 

Osoby cechujące się niską samooceną, mają tendencje do wypierania odczucia dyskomfortu czy problemów. Problemy zamiast zniknąć odkładają się”, następnie wracają z coraz większą siłą. Pojawia się stan, który określany jest jako wyczerpanie energetyczne. Prowadzi ono do trudności w podejmowaniu decyzji , stanów permanentnego zmęczenia bez wyraźnych przyczyn, poczucia separacji. Musimy dać sobie prawo do przeżywania emocji i wyrażania uczuć. Część z nich, uważamy za niemądre, agresywne, nieadekwatne, nieprzyzwoite. Wszystkie uczucia dzielimy na dobre i złe. Mamy jakoby dwie strony, tę którą akceptujemy i tę „gorszą”, którą staramy się za wszelką cenę ukryć przed światem. W procesie jakiem jest życie, ta niechciana część nas zaczyna dawać o sobie znać pod postacią takich emocji jak: złość, agresja, smutek, apatia, nuda. Boimy się tego co mamy w środku. Lecz jeśli tylko postaramy się dostrzec siebie jako człowieka zarówno z wadami jak i zaletami, uświadomimy sobie wszystkie nasze uczucia i damy sobie prawo do ich głębokiego przeżywania, przestaniemy obawiać się ze ktoś odkryje w nas coś czego tak bardzo się wstydzimy.

 

Na negatywny obraz własnego „ja” duży wpływ mają niekorzystne porównania. Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości mają skłonność do minimalizacji swoich zalet, a podkreślania zalet innych. Poprzez porównywanie się, czują się gorsi i są bardziej podatni do wpadania w rożnego rodzaju kompleksy, w szczególności związane z wyglądem zewnętrznym. Powinniśmy pożegnać się z wygórowanymi ideałami, w którymi się identyfikujemy. Nikt z nas nie jest idealny i od nikogo z nas nie jest to wymagane.

 

 

Gdy staramy się porównać się z innymi, często budzi się w nas, nasz wewnętrzny krytyk. Sprawia, że czujemy się nie pewnie, niewiele warci. Nasza wewnętrzna skłonność do autokrytycyzmu sprawia, iż czujemy że nasze życie to pasmo porażek, że nie odnosimy sukcesów. Jak możemy czuć się człowiekiem sukcesu, skoro ktoś cały czas przypomina nam o niedociągnięciach czy błędach. Nasz wewnętrzny krytyk boi się cudzej zazdrości lub krytyki. Powoduje on, iż tracimy wiarę w siebie i zaufanie. Powinniśmy zadać sobie pytanie, jak możemy wymagać od innych akceptacji skoro sami siebie stale krytykujemy? Musimy traktować siebie, jakbyśmy traktowali najlepszego przyjaciela. Dobrą metodą jest przeprowadzenie ze sobą wewnętrznego dialogu, w którym podejdziemy ze zrozumieniem do emocji, które nas ogarnęły Bądźmy dla siebie wyrozumiali, współczujący i troskliwi, najlepszymi przyjaciółmi. Prawdziwy przyjaciel nie ocenia, nie szufladkuje, nawet wtedy, kiedy widzi, że popełniamy błędy.

Błędem jaki często popełniamy, jest rozpamiętywanie negatywnych sytuacji z przeszłości. Myśląc: „ Jak mogę czuć się ze sobą dobrze, kiedy popełniam błędy” lub „Jak mogę dobrze mogę wspominać dzień, w którym zostałem skrytykowany”, szukamy powodów do braku wiary w siebie. Przeszłość powinno traktować się jako materiał do formowania, służący nam do nauki na własnych błędach i wyciągania wniosków.

 

Nie powinno się również ulegać zjawisku personalizacji, czyli postrzeganiu siebie jako bardziej niezaangażowany w negatywne wydarzenia, niż jest się w rzeczywistości. Poprzez branie na siebie winy za wydania losowe takie jak np. wypadek czy rozwód, nasze „ja” poddaje się testowi jego wartości. By wyeliminować bezpodstawne obarczanie się winą, powinniśmy uwiadomić sobie, że czasami ostateczna decyzja zelży od innych ludzi. Ważne jest również by dostrzec, że niektóre wydarzenia są zupełnie niezależne od nas.

 

Wielu z nas uważa, że sytuacja życiowa, w której znajduje się obecnie, została zdeterminowana tym, co zdarzyło się w przeszłości. Mamy skłonność do twierdzenia iż w naszym życiu niewiele da się zdziałać bo np. ”miałem ciężkie dzieciństwo” lub ”wybrałem zły zawód”. To prawda, że na decyzje z przeszłości niosą za sobą pewnie, niekiedy przykre konsekwencje. Często potrafi to wywołać w nas poczucie winy, prowadzące do braku wiary w siebie, swoje możliwości i niechęć do działania. Na pewno gdybyśmy znali przykre rezultaty swoich działań, zachowalibyśmy się inaczej. Postąpiliśmy zgodzenie ze swoją wiedzą, stanem umysłu, rozeznaniem stacji. Nie warto jest więc zadręczać, się myślami, co by było gdybyśmy podjęli inne decyzje.

 

Oczywiste jest, że rodzina i przyjaciele mają ogromny wpływ na nasz sposób myślenia o sobie samym. To ci ludzie uczyli nas jak postępować, w co wieżyc, co jest dla nas dobre, a co złe. Pamiętajmy, że to kim jesteśmy uformowane jest z zakazów, nakazów, sugestii i ocen innych. Wymagania jakie stawia nam społeczeństwo, są niejednokrotnie dla nas bardzo obciążające, wręcz niemożliwe do wykonania. Jak można korzystać z pełni życia, skoro powinniśmy czytać książki, chodzić do teatru, spotykać się ze znajomymi, sprzątać, gotować… Nie spełniając wymagań czujemy się gorsi. Powinności w stosunku do otoczenia, są jedynie naszymi nakazami wewnętrznymi, które sami sobie narzucamy. Tak rzadko postrzegamy swoje życie jako proces pełen wolności wyboru, że czujemy się skuci kajdanami powinności. Oddajemy im swoją energie, radość, spontaniczność, kreatywność. Bez względu na to, w jakiej sytuacji jesteś w tej chwili, możesz zawsze wybrać wolność i nikomu jej nie musisz oddawać. Nie rób niczego, tylko dla tego, że powinieneś.

 

By lepiej poczuć się we własnym ciele, powinno się wzmocnić miłość do samego siebie, znaleźć swoje zalety i cieszyć się mini. Doskonale obrazuje to myśl Marka Aureliusza: „Myśl o tym co masz, aniżeli, o tym czego ci brak. Spośród rzeczy, które masz, wybierz najlepsze, a następnie zastanów się, jak gorliwie starałbyś się je zdobyć, gdybyś ich nie posiadał” Wartości takie jak piękno zewnętrze, przemijają z wiekiem, piękno naszej duszy jest naszą największą wartością, a co najważniejsze pozostanie w nas na zawsze.

 

Autorka: Joanna Frankowiak 

Bibliografia:

Hail i Sidra Stone, Wewnętrzny krytyk, Łódź, Wyd. Ravi, 2003

Słowikowski Mirosław, Powiedz STOP, Łódź, Wyd. Ravi, 2003

Schiraldi Glenn, Jak zwiększyć poczucie własnej wartości, Gliwice, Wyd. Helion, 2007

Halina Misiewicz, Poczucie własnej wartości u młodzieży, Warszawa, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, 1983

Kulas Henryk, Samoocena, Warszawa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne,1986

Grum Anselm, Rozwijać poczucie własnej wartości- przezwyciężyć bezsilność, Warszawa, Wyd. Salwador, 2007

 

Źródło: stopmanipulacji.info

 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.dodajdo.comwww.facebook.com