No właśnie.Rufio,to wszystko przez ciebie,to gorąco,upał i klęska suszy.Tak Emkę żeś spacyfikował,że nie chciała śpiewać,i dlatego sucho.Daj jej czasem coś zanucić,bo powysychamy na wiórki.
Imieniny: 18-05
Wiek: 29 Dołączyła: 31 Maj 2005 Skąd: Pruszków/Warszawa
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 14:48
Jadę sobie na rowerze przez miasto głównym deptakiem a tu z za drzewka wyskakuje przystojniak pod krawatem i zaczyna nawijkę: że dziś pięknym kobietom wystawia mandaty w postaci jakiejś tam super pasty do zębów, chciał mi wcisnąć 2 za 20 dychy, ale się uśmiechnęłam i podziękowałam, po czym zapytał czy mnie można podrywać, czy zajęta jestem uśmiechnęłam się szeroko bo byłam w wielkim szoku i powiedziałam że może próbować poderwać, no to się umówił ze mną o 18 na tym deptaku . Poprawił mi zryty humorek.
_________________ Możemy jedynie kusić los, by samotność szybko się skończyła !
Imieniny: 18-05
Wiek: 29 Dołączyła: 31 Maj 2005 Skąd: Pruszków/Warszawa
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 22:06
Nic nie było bo niestety zauważyłam obrączkę przy tym podrywie
A dla mnie żonaty jest nietykalny
Mimo wszystko było mi miło że ktoś mnie skomplementował i chciał się ze mną umówić tak poprostu
_________________ Możemy jedynie kusić los, by samotność szybko się skończyła !
Imieniny: 24.12
Wiek: 21 Dołączyła: 16 Gru 2007 Skąd: Z południa
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 08:22
Zlosnica24 napisał/a:
Dla mnie podobnie... Ostatnio zauważyłam, że pierwsze co, to spojrzenie na dłonie hi hi hi
Jasne, bo żonaty obrączki zdjąć nie może, zwłaszcza, kiedy się udaje na podryw . Nie lepiej zapytać? Zaobrączkowany może stwierdzić, że ta obrączka jest jakaś pamiątkowa (wiem, wiem, naciągane, ale są rzeczy na ziemi i w niebie...;)), a niezaobrączkowany może się zmieszać, zająknąć i mamy kłamcę .
_________________ Some girls are bigger than others...
Niektórzy faceci niestety kłamią na potęgę jeśli chodzi o to czy maja żonę. Niestety sporo takich typków. Ostatnio pogoniłam jednego, przez 2 m-ce kłamał, nawet pytany wprost, patrząc w oczy.
Imieniny: 18-05
Wiek: 29 Dołączyła: 31 Maj 2005 Skąd: Pruszków/Warszawa
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 21:54
no ja nauczona nieprzyjemnym doświadczeniem z jednym żonatym wolę chuchać na zimno,
nie byłam i nigdy nie chcę być osobą rozwalającą komuś związek nawet nieudany
zresztą jakby chciał na serio podrywać to by zapytał albo podał swój numer telefonu
_________________ Możemy jedynie kusić los, by samotność szybko się skończyła !
Imieniny: 24.12
Wiek: 21 Dołączyła: 16 Gru 2007 Skąd: Z południa
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010 22:35
Dobrze mi . Siedzę sobie w ciepełku, z książką, przy muzyce, nic mnie nie boli, po domu mi się plączą 4 koty, w tym 2 rozkoszne - w wieku 1 miesiąca, na które wystarczy spojrzeć, żeby się uśmiechnąć i...mam tyle w życiu do zrobienia.... :D:D. Uwielbiam chwile, kiedy sobie uświadamiam takie rzeczy ;].
_________________ Some girls are bigger than others...
Wróciłam z wakacji nad morzem - było bardzo fajnie, odpoczęłam sobie trochę. A przede mną jeszcze tydzień urlopu
_________________
"Pozytywne nastawienie może nie rozwiąże wszystkich twych problemów, ale zdenerwuje wystarczająco wiele osób, byś doszedł do wniosku, że warto podjąć wysiłek."
No!!!Mapka załatwiona,wszystkie papiery poskładane,podanie wysmażone na tip-top,poszło wszystko do odpowiednich ludzi.Więcej już zrobić nie mogę,teraz wszystko w rękach innych ludków.Trzymajcie kciuki,proszę,bo mnie nerwy już zjadają...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum