
Pewnie nie jedna z Was, dużych Pań niejednokrotnie próbowała znaleźć informacje na temat swojej figury – jaka jest i jak powinno się ubierać, by wyglądać najkorzystniej. Zapewne większość z Was zna pojęcia typu ‘‘ gruszka ‘’, ‘’jabłko”, ‘’klepsydra” itp. Zapewne próbowałyście dopasować się w dane schematy i … tu zaczynał się problem…
Czytając wszelakie cechy charakterystyczne danego typu sylwetki, co jakiś czas pojawiało się zadania typu ‘’charakteryzuje się szczupłymi ramionami ‘‘, ‘‘ może pochwalić się zgrabnymi szczupłymi nogami ‘‘, ‘‘posiada wyraźnie zaznaczoną szczupłą talię ‘’ itp. Oczy mogły dwoić się i troić, mózg pracował intensywnie, by dopasować siebie pod daną sylwetkę… Ale w końcu nic nie pasowało, bo duża kobieta niestety nie będzie miała bardzo szczupłych ramion, a jak będzie miała długie zgrabne nogi, to nie będą one ewidentnie szczupłymi nogami.
Podstawowym problemem przy ustalaniu typu sylwetek u dużych osób jest to, że oprócz korygowania wad sylwetki wynikającej z kształtów i proporcji musimy pamiętać, że te osoby muszą skorygować całą grubszą sylwetkę. Przykładowo standardowe kobiety ‘‘ gruszki ‘‘ muszą wyszczuplić dolną część sylwetki, a górną poszerzyć, bo jest drobna … Pani XXL o figurze typu ‘‘gruszka ‘’ nie ma drobnej części górnej sylwetki ( ma ją mniejszą niż dół, ale nadal dużą), więc niewskazane, by ją poszerzała metodami jak w przypadku szczupłej osoby. To samo jest z figurą o nazwie ‘‘odwrócony trójkąt ‘‘, która charakteryzuje się długimi szczupłymi nogami, które mogą pozwolić sobie na podkreślanie tych szczupłych nóg przez włożenie mini spódniczki, która odwróci uwagę od szerszych ramion… A teraz pytanie czy Pani XXL, która ma szersze ramiona od bioder i długie (ale masywne) nogi założy krótką spódniczkę i będzie to dla niej korzystne?
Okrutne realia nieumiejętności wykroczenia poza przyjęte standardy ‘‘normalnej’’ figury, która mieści się w granicach od chudości po wagę nieznacznie wybiegającą poza odpowiednie wskaźniki BMI (czyt. rozmiar 40) doprowadziły do tego, że grubsze kobiety w mniemaniu mediów nie mają żadnej figury, skoro nigdzie owe figury opisywane nie są… A jak są, to najlepiej, by ubrać się w czarny worek i przejść na dietę.
Stop. Na tym portalu żadna z Was nie dostanie podobnych rad. Każda kobieta może się ubrać tak, że powali na kolana niejednego mężczyznę, wzbudzi zazdrość u koleżanek, a przechodząc koło lustra będzie miała uśmiech na twarzy i błysk w oku. Do tej pory było trudno, ale zapewniam Was, już nie będzie J A więc do działa! Zaczynamy erę modnych kolorów, fasonów, dodatków w rozmiarze … (tu już każda wpisze swój, pod warunkiem, że jest większy niż 42 : P)
W kolejnych artykułach opiszę jak zmierzyć proporcje swojej sylwetki, dlatego potrzebny nam będzie centymetr, kartka papieru i kalkulator.
Autor : Wasza Karina