Psychika grubaski...
Tutaj postanowiłam zamieścić
kilka wskazówek pomagających Wam - Facetom sprawić,by Wasze XLki
czuły się z Wami jeszcze lepiej. Większość zawartych tutaj rad
zaczerpnęłam z własnego doświadczenia. Mam nadzieję, że okażą się
dla Was przydatne.
W dobie "wieszaków" macie Panowie
niestety tendencje do ukrywania swoich preferncji.Osobiście
spotkałam się z tym wiele razy siedząc na internecie z nickami na
przykad PUSZYSTA. Krążycie , plątacie się , nie wiecie czy
powinniście pytać ile ważę...Rozumiem, że trudno jest przyznać
się, że się lubi to co aktualnie nie jest w
modzie...ALE...zastanówcie się jakim kosztem chcecie się dopasować
do reszty społeczeństwa?
RADY DLA WAS :
1.Nie ukrywaj swoich preferencji
2.Nie mów, że tusza Ci nie przeszkadza albo gorzej : że
wygląd się dla Ciebie nie liczy - każda kobieta przecież chce
się
podobać!
Kobiety puszyste jak mi się
zdaje, dzielą się na dwa podstawowe typy.
Bardzo ważna sprawą jest wyczuć z jakim typem mamy do
czynienia. Ponieważ każda kobieta nie dość, że jest inna , to
jeszcze zmienną jest - w tym względzie pozostaje Wam polegać na
własnej intuicji.Kiedy już się uda zidentyfikować obiekt Waszych
westchnień zastosujcie się do poniższych rad:
1. TYP PIERWSZY:
Nie lubi siebie i woli nie mówić o tym jak
wygląda.Manifestuje mydlący oczy pogląd, iż dla niej wygląd nie ma
znaczenia.
Z tym typem pluszaka należy postępować bezwzględnie
delikatnie!!!
-Należy przede wszystkim mówić co nam się nie podoba w
innych kobietach, zamiast skupiać się na jej okrągłościach.Np :
Nie podoba mi się ta dziewczyna - ma wystające obojczyki,a ja wolę
bardziej kobiece ramiona
-O częściach jej ciała mów kiedy jesteście w intymnej
sytuacji,staraj się unikać przymiotników określających ją jako 'niechudą'.
-Absolutnie nie zmuszaj jej do noszenia ubrań, na które nie
ma ochoty.W ostateczności możesz wyrazić westchnieniem jak to by
było dla Ciebie fajnie, gdyby ona włożyła spódniczkę mini.
-Chwal ją kiedy kupi nowe ubranie ( chyba,że jest to
ewidentny , o 3 rozmiary za duży worek na ziemniaki zakrywający
wszystkie jej fajne rzeczy dokumentnie-wtedy zwróć jej delikatnie
uwagę )
-Postaraj się zauważać wszelkie zmiany, których dokonała w
swoim wyglądzie.
-Pokazuj jej ( byle nie zbyt często ) inne puszyste
dziewczyny, które gdzieś na zdjęciach w gazecie czy na ulicy
wpadły ci w oko - uważaj jednak, żeby nie były dużo od niej
szczuplejsze.Nie wolno Ci absolutnie wyrażać przy niej swojej
aprobaty wobec wyglądu jakiegoś super pięknego chudzielca - takie
spostrzeżenia zachowaj dla siebie.
-Nie wmawiaj jej, że nie jest gruba. Ona i tak wie lepiej.
-Jeśli nie znasz dokładnie jej wymiarów nie ryzykuj kupna
zbyt małej bielizny.
-Jeśli schudnie, albo nie mów nic, albo uprzedź ją, że to
dobrze, jeśli lepiej się teraz czuje, ale wolałbyś nie mieć w domu
kolejnego wieszaka na ubrania.
-Nigdy , przenigdy nie pytaj ją ile waży i jakie ma wymiary
( chyba, że poznałeś ja na internecie i zżera cię
ciekawość-w każdym razie jeśli już musisz - zrób to MEGAdelikatnie
)
-Jeśli nie możesz oprzeć się oglądaniu świerszczyków -
ukrywaj to przed nią skrzętnie
-Jeśli jestes odważny powinieneś także uprzedzić swoich
najlepszych kumpli, że pluszaki to jest to co lubisz.
1. TYP DRUGI:
Jest świadoma swoich atutów, chociaż czasami ( zwłaszcza
ten jeden raz w miesiacu ) jej kompleksy dochodzą do głosu.
Z tym typem pluszaka możesz postępować bardziej
otwarcie!
-Mów jej o rzeczach w jej wyglądzie, które sprawiają,
że szybciej oddychasz.Używaj przymiotników opisujących te części
ciała jako różne od tych, które są aktualnie w modzie.
-Raczej nie pytaj ją ile waży ( każda kobieta i tak kłamie
na ten temat ) a jeśli już koniecznie chcesz mieć na jej temat
kilka danych w liczbach, lepiej spytaj ją o wymiary
-Jeśli uważasz, że w jakichś ciuchach wygląda grubiej lub
po prostu nieestetycznie,nie jej o tym, ale lepiej zasłoń się na
przykład kolorem, który Twoim zdaniem jej nie pasuje.
-Tak jak w przypadku poprzednim, nie zmuszaj jej do
zakładania ciuchów, na które nie ma ochoty i chwal ją jeśli
wygląda w czymś fajnie.
-Jeśli chcesz kupić jej bieliznę spytaj ją o rozmiar jaki
nosi
-Nie pokazuj jej chudzielców, które Ci się podobają -
nabawi się kompleksów i zamieni w typ pierwszy , natomiast pokazuj
jej ( byle niezbyt często ) inne fajne pluszaki.
-Mów jej, że się martwisz kiedy schudła, chyba że lepiej
się z tym czuje
-Jeśli masz pewność, że jest raczej zadowolona ze swojego
wyglądu żartuj na temat jej tuszy w ciepły sposób
-Nigdy przenigdy nie mów jej, że jej wygląd ci NIE
PRZESZKADZA , bo prędzej czy później poszuka sobie faceta, któremu
ten wygląd będzie się PODOBAŁ
--Jeśli nie możesz oprzeć się oglądaniu świerszczyków -
ukryj te z chudzielcami , natomiast te z pluszakami schowaj tak,
żeby nie rzucały się w oczy.
-Nigdy nie mów jej, że przesadza kiedy mówi o tym, że jest
gruba. Tak jak poprzedni typ wie lepiej.
Przede wszystkim powinieneś
zrobić wszystko, aby Twoja Kobieta była świadoma tego, że Ci się
podoba nie POMIMO jej wyglądu, ale właśnie ZE WZGLEDU na niego.
Wszystkie te rady mają zastosowanie w
przypadku, kiedy kobieta jest serio XL.Jest jeszcze jeden typ - to
kobieta, której wydaje się, że jest gruba chociaż jest
normalna.Nie będę go jednak tutaj opisywać, gdyż sądze, iż masę
już o tym napisała ówcześnie modna prasa kobieca :)
Mogłabym jeszcze pisać o nas-
kobietach w nieskończoność.Kto wie...może kiedyś napiszę poradnik
dla mężczyzn .W każdym razie...jeśli jest coś co chcielibyście
tutaj dodać -
piszcie do mnie!
Będę się starała umieszczać tutaj nowe rozdziały i więcej
materiału.