
Wielu grubych ludzi unika pomocy prewencyjnej lekarzy, lub nawet unika pomocy lekarskiej obserwując u siebie symptomy chorób w obawie przed kolejnym poniżeniem czy też wysłuchaniem kolejnego wykładu o tematyce odchudzania. Dlatego właśnie zaczerpnęłam ten tekst z materiałów amerykańskiej organizacji NAAFA i przetłumaczyłam go tutaj. Być może zaglądają tu także lekarze, a jeśli nawet nie, na pewno większość z Was ma na swoim koncie jakieś negatywne doświadczenia z lekarzami. Proponuję przyjrzeć się temu tekstowi. Tak powinien zachowywać się i pracować lekarz z powołania!
Jako odpowiedzialny specjalista każdy lekarz powinien traktować każdego pacjenta indywidualnie, zwłaszcza pacjentów z nadwagą, którzy żyją w przekonaniu, że znakomitym panaceum na ich wszystkie dolegliwości będzie ZNOWU przepisanie diety.Gdyby zrzucenie wagi było sprawą prostą, bądźcie pewni, drodzy lekarze, że otyłość nie byłaby epidemią.
Ponieważ ludzie otyli zwykle nie są brani na poważnie przez lekarzy, traktujcie ich szczególnie delikatnie i taktownie, pamiętając o tym, że gruba :) większość z nich ma za sobą długie lata przykrych doświadczeń z lekarzami, a niektórym z nich odmówiono zabiegów tłumacząc się problemem ich otyłości.
Nie dokonuj pomiaru wagi pacjenta rutynowo, chyba, że widzisz konkretną przyczynę. Jeśli ważenie jest konieczne, upewnij się czy ma ono miejsce w zaciszu gabinetu, nie w obecności innych pacjentów lub zbędnego personelu. Waga pacjenta powinna być zanotowana w ciszy, wolna od jakichkolwiek komentarzy.
Nie wysnuwaj od razu wniosku, że wina za wszystkie dolegliwości pacjenta spowodowana jest jego nadwagą. Wykonaj te same badania, które wykonałbyś pacjentowi o przeciętnej wadze. Nie naciskaj na pacjenta, aby schudł mimo iż problem, z którym do ciebie przyszedł niewiele ma wspólnego z nadwagą.
Wykaż się dokładnością i starannością jeśli chodzi o dawki lekarstw, które zapisujesz, ze względu na wyższą wagę.
Dziękujemy za uwagę!- grubi pacjenci
Autorka: MartaXL